golus -Gościnna Chata – nasz ulubiony lokal, przed rozbudową niezwykle kameralny, świetne jedzenie – niby „łemkowskie”.
Cerkiew zdaje się w Leszczynach. Obok cerkwi pochowany jest Mirek Nachacz – bardzo obiecujący pisarz młodego pokolenia. Tak krótko…..
11 maja 2012 - 08:25
Alicja -Wszystko się zgadza….Gościnna Chata, nadal kameralna bo sala weselna jest zupełnie z boku i nie koliduje ze „starą” karczmą….a cerkiew w Leszczynach i obok Mirek….kolega z liceum:(
11 maja 2012 - 09:21
golus -Na Nachacza natknelismy sie pewnego paskudnego grudniowego popoludnia po drodze z Bielanki do Łosiów. Później przyszedł czas na jego Roberta Robura – niesamowita historia. Myślę, że Mirek mial ogromny potencjal i cóż – cale życie przed sobą. W lato się sprawdzi kameralność Gościnnej Chaty. Wysowa też się zmienia – nowy basen, jakiś wyciag (tylko nie na Ostrym. Oby krynicki klimat nie za bardzo przemieścił się na wschód
4 komentarzy