Ostatnie promyki lata

Koniec roku blisko, coraz bliżej, a tu tyle zaległych materiałów do pokazania, że nie wiadomo, od czego zacząć. Zaczniemy więc od pokazania paru zdjęć ze ślubu i pleneru Izy i Michała, dzięki którym ciemne listopadowe dni i perspektywa chłodnego grudnia wydają się o kilka tonów cieplejsze. Było jak zwykle wesoło i radośnie, ale w tym wszystkim dominowało coś innego: jakieś wzruszające ciepło, które udzieliło się nawet parze fotografów :).

Plener – analogowo :).

4 komentarzy

23 listopada 2009 - 22:11

Arek Kawał pieknej fotografii … 😉

30 listopada 2009 - 00:23

Przemek Jasiński – studioelan noo, widzę, że klisze wracają do łask 🙂 i bardzo dobrze! Plener mi sie widzi bardzo. Reportaż też 🙂

30 listopada 2009 - 06:10

FotofabrykA Przemku; u nas nigdy nie odeszły;) 🙂

3 grudnia 2009 - 00:44

kinga taukert Wasze sesyje to klasa sama w sobie 🙂
na reporteżu smaczki i fajne podpatrzenia 🙂

Twój e-mail nie będzie publikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

*

There was an error submitting your comment. Please try again.